Choć wyniki biało-zielonych osiągane pod wodzą walijskiego szkoleniowca są średnie, w klubie pozytywnie oceniają jego pracę. Można odnieść wrażenie, że zdał test pozytywnie. – Jeśli będzie kontynuował swoją pracę, pójdziemy w górę – przekonuje Mandziara. Takiego komfortu nie mają za to piłkarze. Prezes biało-zielonych, podsumowując rundę w wykonaniu zespołu, użył słowa: katastrofa. A skoro jest katastrofa, to będą konsekwencje. Na pewno nie zostaną wyciągnięte wobec trenera, współpracę z którym chwalą zawodnicy. Owen poprawił relacje w szatni. Piłkarze podkreślają, że dał impuls drużynie. Na zmianie szkoleniowca najbardziej skorzystał Flavio Paixao, który od meczu z Zagłębiem Lubin w 11. kolejce znów zaczął być pożyteczny w ataku. Więcej na przegladsportowy.pl.