Wychowanek lubińskiej akademii ma teraz najwyższe notowania w KGHM Zagłębiu i prawdopodobnie to on wystąpi w sobotę w meczu z Wisłą Płock. Leciejewski podpadł interwencją w ostatniej akcji spotkania z Legią, co skutkowało rzutem karnym i stratą bramki na miarę porażki. Trener Mariusz Lewandowski nie chce się wypowiadać na temat, ale ma prawo być rozczarowany. Hładun i Leciejewski prezentują porównywalną formę nawet ze wskazaniem na lubińskiego wychowanka, a jeśli przed meczem z Legią coś przemawiało na korzyść bramkarza, który wiele lat spędził w Norwegii, to doświadczenie. W starciu z mistrzem Polski ten atut miał procentować, lecz rutyniarz nawalił. 23-letni Hładun i tak był bliski „11”, więc teraz decyzja o wstawieniu go do składu jest łatwiejsza. Więcej na przegladsportowy.pl.