W czerwcu, kiedy wracał po kilkuletniej przerwie do Śląska na roczny kontrakt, raczej nikt nie myślał o nim inaczej niż jak o skrzydłowym. W rundzie wiosennej blisko 35-letni Łukasz Madej będzie walczył o przedłużenie umowy nie ganiając przy linii autowej, a na "ósemce". To autorski pomysł Jana Urbana, przećwiczony na zgrupowaniu w Turcji. Więcej na przegladsportowy.pl.