Niespełna 26-letni skrzydłowy z najbardziej utytułowanego zespołu w Iranie (Persepolis z Ahmadzadehem w składzie dotarło nawet do półfinału azjatyckiej Ligi Mistrzów) już kilka miesięcy temu ogłosił, że rozstaje się ze swoim dotychczasowym pracodawcą, by poszukać szczęścia za granicą. W swoim kraju jest popularny – ma ponad milion śledzących na Instagramie i, co tu dużo mówić, piłkarsko wygląda ciekawie. Dobrze strzela lewą nogą, nieźle dośrodkowuje prawą, radzi sobie w powietrzu, umie grać jeden na jednego. Wrocławski klub odmawia komentarzy w sprawach transferowych, ale jak ustaliliśmy - sprawa jest przesądzona. Jest już pozwolenie na pracę dla byłego reprezentanta irańskiej młodzieżówki, ale bardzo powoli idzie załatwianie wizy. Piłkarz mógłby zapełnić lukę po coraz bliższym odejściu Jakuba Koseckiego do Lechii Gdańsk. Więcej na przegladsportowy.pl.