Kadra Wisły niemal z każdym dniem się uszczupla, bo większość zawodników złożyła jakiś czas temu wezwania do zapłaty zaległych pensji, a kiedy klub nie spłaci zadłużenia wobec nich w odpowiednim terminie - mogą rozwiązać kontrakty z winy klubu. Z zespołu odszedł już między innymi lider defensywy Zoran Arsenić, czy Dawid Kort, który we wtorek podpisał kontrakt z Atromitosem Ateny.

Sadlok na razie nie zdecydował się na odejście z klubu, z którym - jak sam często podkreśla - bardzo się związał.

- Zadomowiliśmy się z żoną w Krakowie, dobrze się nam tutaj żyje, dzieci świetnie czują się pod Wawelem. Odejście z Wisły to ostatnia rzecz, której bym chciał. Przez te lata związałem się emocjonalnie zarówno z klubem, jak i z miastem. Jestem osobą, która nie lubi skakać z kwiatka na kwiatek. Bardzo liczę na to, że będę mógł dalej reprezentować Wisłę - zapewnia Sadlok. Całą rozmowę z obrońcą Wisły możecie przeczytać na przegladsportowy.pl.