Oficjalnie Jagiellonia się nie wzmocniła, oficjalnie – także nie osłabiła. Jednak wiele spekulacji transferowych dotyczy właśnie wicemistrzów Polski. Jedną można już uciąć. W Białymstoku nie zagra były reprezentant Artur Sobiech. Menedżer niespełna 28-letniego napastnika klubu 2. Bundesligi Darmstadt, poszukuje klubu swojemu klientowi. Zaproponował go kilku ekipom z zagranicy (Holandia, Belgia), ale również polskim, w tym Jadze. Piłkarz nie ukrywał, że chętnie zagrałby w białostockiej drużynie, m.in. z tego powodu, iż zespół żółto-czerwonych podejmie walkę w eliminacjach Ligi Europy, w przeciwieństwie do innych zainteresowanych Sobiechem – Zagłębia Lubin i Lechii Gdańsk. Jednak nieoficjalne wieści, jakie docierają z klubu, są następujące: aktualna forma Sobiecha, który w Darmstadt grywał rzadko, a jeśli już – to krótko, jest wielką niewiadomą. Do tego dochodzi obawa przed urazami, choć ostatnio piłkarzowi zdrowie... dopisywało.

Najpewniejszy news transferowy w obecnej chwili to przeprowadzka do Białegostoku Mateusza Machaja z pierwszoligowego Chrobrego. 28-letni pomocnik kończy bardzo udany sezon (16 goli w lidze). Solidna postawa piłkarza napędzającego grę głogowian została dostrzeżona przez kluby ekstraklasy. Po Machaja ręce wyciągały Górnik Zabrze, Arka Gdynia, Zagłębie Lubin, ostatnio także beniaminek – Miedź Legnica, ale zawodnik bez wahania wskazał na Jagę. Powód? Trener Ireneusz Mamrot. Pracował z Machajem w Chrobrym i obaj sobie to chwalili. Można podejrzewać, iż piłkarz zdecydował się na Białystok także po rekomendacji siostry – Aleksandry, która kilka ostatnich lat spędziła w stolicy Podlasia, szczerze chwaląc sobie pobyt, podobnie jak jej przyszły małżonek – Przemysław Frankowski, pomocnik Jagi. Więcej na przegladsportowy.pl.