- Potrzebuję Marcina niezależnie od tego, jakie pojawiają się spekulacje - podkreśla szkoleniowiec wrocławskiego zespołu Tadeusz Pawłowski, a dyrektor sportowy Śląska Dariusz Sztylka dodaje, że informacje na temat tego, że Robak miałby przenieść się do drugoligowego Widzewa Łódź są tylko plotkami: - Marcin jednoznacznie zadeklarował, że nie prowadził jakichkolwiek rozmów z Widzewem i nie mam żadnych podstaw, żeby mu nie wierzyć. Z Łodzi też nie dostaliśmy żadnego sygnału, więc dla nas sprawa nie istnieje. Więcej przeczytasz na przegladsportowy.pl.