- Wciąż wierzę, że z tym samym zarządem, trenerem i dyrektorem zakończymy ten sezon. Uważam to za najbardziej logiczne rozwiązanie. Skoro kogoś obdarzyło się zaufaniem, to należy być w tym konsekwentnym. Na koniec maja będzie już po rozgrywkach. Wtedy nas wszyscy rozliczajcie. Trenera, dyrektora i prezesa - apeluje Bobowiec. Więcej na przegladsportowy.pl.