Pojawiła się propozycja dla Vacka, która jest jednak trudna do zaakceptowania przez Śląsk. Czecha chciałby u siebie pogromca Legii, czyli Spartak Trnawa - problem w tym, że Słowacy chcieliby Vacka wypożyczyć do końca sezonu, a większość jego pensji nadal opłacać miałby Śląsk. Taka propozycja wrocławianom wybitnie nie pasuje. – Żadna oferta transferowa do nas nie wpłynęła, choć do minionego piątku można było zgłaszać piłkarzy do kolejnej rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów, w których występuje Spartak – mówi na ten temat dyrektor sportowy Śląska Dariusz Sztylka. Więcej przeczytasz na przegladsportowy.pl.