- Trudno o jakieś racjonalne słowa po tym meczu. Mieliśmy go absolutnie pod kontrolą, ale sytuacja pod koniec spotkania, gdy w polu karnym padł zawodnik Puszczy, poskutkowała w efekcie wyrównującą bramką dla gospodarzy - mówił Nowak cytowany przez oficjalną witrynę drużyny.

- Szkoda tej porażki, bo można było w tym Pucharze Polski powalczyć o coś fajnego. Mieliśmy jednak pecha w tych rozgrywkach. W poprzednim meczu z Piastem Gliwice dostaliśmy dwie czerwone kartki, tu karnego, choć wcześniej wydaje się, że zawodnik gospodarzy zagrywał ręką we własnym polu karnym. Trzeba się teraz pozbierać i walczyć dalej już tylko w LOTTO Ekstraklasie. W sobotę gramy przecież z chorzowskim Ruchem - zakończył szkoleniowiec Biało-Zielonych.

Za: lechia.pl