Ojamaa ostatnio występował w chorwackim HNK Gorica, gdzie poważnie przyczynił się do awansu do najwyższej ligi. Był o krok od Miedzi już w zeszłym roku. Przeszedł wtedy nawet testy medyczne, ale do podpisania kontraktu nie doszło. Sprawa upadła dosłownie na ostatniej prostej. Kandydat do gry nad Kaczawą wystraszył się zapisów w podsuwanej mu umowie, a jego ojciec, który jest prawnikiem, odradził mu wiązanie się z Miedzią. Widocznie teraz Estończyk sporo przemyślał, bo porozumienie zawarto. Więcej na przegladsportowy.pl.