Gliwiczanie jesienią zdobyli 22 bramki. Gorszy bilans w lidze mają tylko Sandecja (20) i Pogoń (21). – Żeby się utrzymać, musimy być bardziej skuteczni w polu karnym przeciwnika. Trzeba strzelać gole, nie wystarczy tylko dobra gra w defensywie – mówi Jacek Bednarz, dyrektor sportowy Piasta. Drużyna, która zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy, przygotowuje się na zgrupowaniu w Hiszpanii. Tam trenuje i gra pięciu nominalnych napastników.

W kadrze Piasta byli wcześniej Michal Papadopulos, Maciej Jankowski, Karol Angielski i Łukasz Krakowczyk. W sobotę dołączył Mateusz Szczepaniak, wypożyczony z Cracovii. Mimo tłoku w ataku Fornalik w meczach kontrolnych ćwiczy ustawienie z jednym wysuniętym napastnikiem.

– W ekstraklasie jest kilka zespołów, które chciałyby grać ofensywnie, ale obawiają się tego. Jesienią należał do nich też Piast. Fornalik był przez lata obrońcą i dla niego najważniejsze jest granie na zero z tyłu. Gdy był trenerem Ruchu, rzadko ustawiał dwóch graczy w ataku – mówi Jan Benigier, legendarny napastnik Ruchu. Więcej na przegladsportowy.pl.