Patrząc jednak na grę 31-latka, widać, że jest z nim coraz lepiej. W spotkaniu poprzedzającym przerwę na kadrę, przeciwko Piastowi Gliwice (2:1), należał do najlepszych na boisku. Udanie zaprezentował się też w sparingu z Sandecją (3:1).

– Widać, że Szymon powoli odradza się na nowo - ocenia Maciej Bartoszek. - Może trochę brakuje mu jeszcze liczb, czyli bramek i asyst, ale na pewno coraz lepiej czuje się w drużynie. Bardzo nam pomaga. Stwarza sporo ciekawych rozwiązań. Jeśli dalej będzie szedł w tę stronę, będziemy zadowoleni - podkreśla trener niecieczan. Zespół potrzebuje Pawłowskiego w dobrej formie, bo umiejętności techniczne, siedemnastokrotny reprezentant Polski ma chyba najwyższe w drużynie. On sam też czuje, że jest bliżej optymalnej dyspozycji. Więcej na przegladsportowy.pl.