W klasyfikacji piłkarzy, którzy zawodzą, przoduje Moulin. Francuz był jednym z najbardziej niedocenianych graczy Legii poprzedniego sezonu, kiedy znikał w cieniu Odjidji-Ofoe. Sezon zaczął od bramki w meczu z Arką w Superpucharze Polski, który pokazał, że może być czołową postacią Legii. Z każdym kolejnym tygodniem prezentował się jednak słabiej, a odkąd w połowie sierpnia nie dostał zgody na odejście do Club Brugge (Dariusz Mioduski uznał, że 750 tys. euro to za mało), jest jednym z tych, którzy zawodzą najmocniej. Najczęściej zagrywa do najbliższego rywala, wycofuje piłkę do bramkarza. Z Lechem wygrał tylko 50 procent pojedynków, z Jagiellonią – 45 procent, z Cracovią zaledwie 43. Jeśli w najbliższych tygodniach nie odzyska formy, będzie jednym z pierwszych na czarnej liście Jozaka. Więcej na przegladsportowy.pl.