35-letni piłkarz w trwających rozgrywkach wystąpił siedem razy, z czego tylko trzykrotnie w podstawowym składzie. Co więcej, spisywał się przeciętnie. – Początkowo mieliśmy inną wizję składu. Rafał miał być dżokerem, który pomoże nam w drugiej połowie. Później miał problem z przywodzicielem i pauzował od spotkania z Sandecją – mówi drugi trener Pogoni Rafał Janas. Więcej na przegladsportowy.pl.