Reprezentant Gruzji w rozmowie z Polsatem Sport przyznał, że ma wstępne propozycje z nieco egzotycznych piłkarsko kierunków. Jednym z nich ma być Arabia Saudyjska – a więc kraj, w którym zawodnicy zarabiają w petro-dolarach. Przejście do takiego klubu może ustawić piłkarza finansowo na kilkanaście lat. – Oficjalnego zapytania w jego sprawie jeszcze nie dostaliśmy. Ani zawodnik, ani jego agent też nic nam na ten temat nie mówili – przyznaje prezes Wisły Jacek Kruszewski.

– Sygnały o zainteresowaniu do nas dochodzą. Nie jesteśmy tym zdziwieni, bo nasz zespół zrobił w ostatnich miesiącach postępy, co widać też po naszym miejscu w tabeli. Naturalnym jest więc to, że naszymi piłkarzami interesują się inne kluby – dodaje. Więcej na przegladsportowy.pl.