Pojawienie się nowego prezesa w Śląsku (Marcin Przychodny zastąpił Michała Bobowca) to nowa szansa dla... trenera Jana Urbana i przy okazji także dyrektora Adama Matyska. Obaj od poprzedniego szefa już w listopadzie usłyszeli, że w zimowym oknie będą pieniądze tylko na zatrudnienie stopera. I sprawę w zasadzie zamknięto, a jedynym nowym piłkarzem miał być wypożyczony do końca sezonu z Augsburga Niemiec Tim Rieder. Skoro jednak pojawił się nowy prezes, jest również nowe otwarcie. Urban liczy, iż u nowego szefa uda się wyjednać zgodę na zatrudnienie przynajmniej dwóch kolejnych piłkarzy, bo Śląsk potrzebuje także bocznego obrońcy i skrzydłowego. Więcej na przegladsportowy.pl.