- Wielkiej kariery mu nie wróżyłem, ale spodziewałem się, że może dojść do poziomu Ligue 1. W Legii powinien dać sobie radę – mówi Joachim Marx, który prowadził Williama Remy’ego w szkółce w Lens. Nowy piłkarz Legii jest wychowankiem miejscowego Racingu.

Marx zetknął się z Remy’m, gdy ten miał 12 lat i trafił do wspomnianej akademii, w której Polak był dyrektorem. Po dwóch latach piłkarz opuścił jej szeregi i ćwiczył w RC Lens. – Zawsze zajmował pierwsze miejsce w testach sprawdzających skoczność, szybkość czy wytrzymałość. Był wysoki, silny i zwrotny. Niestety miał kłopoty z koncentracją. Zdarzało mu się spać na stojąco – dodaje. Więcej na przegladsportowy.pl.