Osiemnastolatek nie zraża się i wysyła Urbanowi znaczący sygnał swoją postawą w prestiżowym juniorskim turnieju. W dwóch wygranych przez Polskę meczach – z Irlandią Północną (2:1) i Białorusią (3:0) strzelił dwa gole i miał spory udział przy dwóch kolejnych. To spore osiągnięcie tym bardziej, że w pierwszym spotkaniu do gry wszedł dopiero w 63. minucie. W drugim – toczonym na Stadionie Śląskim w obecności niemal 30 tysięcy kibiców – wystąpił już w podstawowym składzie. We wtorek będzie mógł się wykazać w ostatnim meczu, z Niemcami. Jeżeli znowu błyśnie, Urban powinien to docenić – bo do tej pory w tym sezonie w lidze dał mu zagrać w sumie tylko 35 minut. Więcej na przegladsportowy.pl.