45-latek pracował jako asystent Romeo Jozaka. Po zwolnieniu Chorwata przejął jego obowiązki. Pod wodzą mało doświadczonego szkoleniowca Legia radzi sobie bardzo dobrze. Do tej pory Klafurić poprowadził zespół w siedmiu meczach. Jego bilans to sześć zwycięstw i remis oraz pierwsze trofeum – Puchar Polski wywalczony w niedawnym finale (2:1 z Arką).

W Warszawie są zadowoleni ze sposobu, w jaki Klafurić ugasił pożar w rozbitej kiepskimi wynikami drużynie. Nie wymyślił prochu, ale jednocześnie nie przekombinował. Wrócił do ustawienia 4–2–3–1 i ustabilizował skład. Sami piłkarze także się ocknęli i opanowali sytuację. Podziałało na tyle, że przy potknięciach rywali Legia wskoczyła na fotel lidera. Nie gra z wielkim polotem, ale w momencie gdy najważniejsze jest regularne punktowanie, zespół potrafi wymęczyć wygraną, jak z Wisłą Płock (3:2), ale też kontrolować przebieg spotkania, jak przeciwko Górnikowi lub Wiśle Kraków. Więcej na przegladsportowy.pl.