Zawodnik dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Do doprecyzowania pozostają tylko warunki rozwiązania kontraktu, który obowiązuje jeszcze przez rok. Nie wiadomo również, czy piłkarz stawi się w czwartek na pierwszym po urlopach treningu graczy z Poznania.

Majewski nie powinien mieć dużych problemów z znalezieniem nowego pracodawcy. Jeden kandydat już się zresztą pojawił – Pogoń Szczecin. Portowcy po ostatnim sezonie, w którym przez długi czas zamykali tabelę Ekstraklasy i walczyli o utrzymanie, nie zamierzają ponownie drżeć o przetrwanie, poszukują wzmocnień składu i chętnie widzieliby w składzie doświadczonego pomocnika. Zwłaszcza, że w Szczecinie powstała wyrwa po odejściu Rafała Murawskiego. 36-latek w spotkaniu z Lechią Gdańsk w poprzednim sezonie (1:1) pożegnał się z klubem. Grał tam cztery lata i był prawdziwym liderem na boisku i poza nim (dla drużyny rozegrał w sumie 147 spotkań w lidze i Pucharze Polski). Do Pogoni były pomocnik przychodził z Lecha Poznań, więc Majewski może podążyć jego śladami. Więcej na przegladsportowy.pl.