- Na pewno jest to ważny moment dla naszego klubu. Po trenerze Brzęczku tym razem udało się zatrzymać w klubie dyrektora sportowego Łukasza Masłowskiego, który jest jednym z głównych twórców sukcesów Wisły po powrocie do ekstraklasy. Muszę przyznać, że bardzo dobrze mi się z nim współpracuje, doskonale się rozumiemy, mamy podobną wizję funkcjonowania zespołu, natomiast zdajemy sobie sprawę, że przed nami mnóstwo pracy. Sukces jaki osiągnęliśmy w tych rozgrywkach wzmocni tylko apetyt w społeczności sportowej Płocka, więc po krótkiej chwili zadowolenia i satysfakcji z przedłużenia umowy, cały czas normalnie pracujemy nad budową drużyny na przyszły sezon - powiedział zadowolony z takiego obrotu spraw prezes Wisły Jacek Kruszewski.

36-letni Masłowski pracę w Wiśle oficjalnie rozpoczął 1 lipca 2016 roku, już po awansie Nafciarzy do LOTTO Ekstraklasy. Przez dwa lata drużyna zbudowana z jego udziałem najpierw bez problemów utrzymała się w rozgrywkach, a następnie wywalczyła promocję do grupy mistrzowskiej i przed ostatnią kolejką sezonu 2017/2018 jest w grze o awans do europejskich pucharów.

Za: inf. prasowa