Gdy zimą 2015 roku Piast za spore pieniądze (ok. 100 tys. euro) kupił utalentowanego Słowaka, wszyscy spodziewali się, że na długi czas może być numerem jeden, a gra w Piaście będzie tylko przystankiem w drodze do wielkiej kariery.

Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Świetną formę utrzymywał Jakub Szmatuła. Zdecydowanie starszy bramkarz przez kolejne sezony wpuszczał Rusova do bramki sporadycznie. W derbach z Górnikiem (0:1) rywal obejrzał czerwoną kartkę i będzie pauzował w czterech meczach.

– To kolejna już szansa w Piaście, będę się starał i mam nadzieję, że wraz z tym przyjdą punkty – przyznaje „Dobo”, któremu z końcem roku wygasa kontrakt z Piastem. Nowej umowy wciąż nie ma. Więcej na przegladsportowy.pl.