Takie zachowanie nie spodobało się trenerowi Gino Lettieriemu. Włoski szkoleniowiec skrupulatnie zaplanował zajęcia swojej drużyny w trakcie przerwy na mecze reprezentacji i brak sobotniego sparingu mocno mu te plany pokrzyżował. – Pracuję w branży od dwudziestu lat i nigdy nie spotkałem się z takim zachowaniem. Jestem przyzwyczajony do tego, że umów należy dotrzymywać. A jeśli nagle wystąpią jakieś przeszkody, druga strona powinna być poinformowana odpowiednio wcześniej, żeby mogła jakoś zmienić swoje plany – mówi szkoleniowiec złocisto-krwistych. Więcej na przegladsportowy.pl.