– Zawodnicy mieli prawo nieco je odczuć. Niektóre jednostki były dłuższe. Gramy jednak często, a w Pucharze Polski nawet mieliśmy dogrywkę, więc także koncentracja na treningach, tych nieco wydłużonych była nam także potrzebna. Oby  to dało podobne skutki jak poprzednia przerwa, po której zdobyliśmy średnio 2 punkty w meczu. Przy takiej średniej bylibyśmy w górnej ósemce i tego trzeba sobie życzyć – mówi Ojrzyński. Więcej na przegladsportowy.pl.