Bośniak miał zostać oficjalnie piłkarzem Wisły 1 lipca, ale po odejściu z Białej Gwiazdy Joana Carrillo, z którym Suljić pracował wcześniej w Videotonie, jego chęci do gry pod Wawelem znacznie zmalały.

Suljić w ostatnim czasie nie trenował, bo zgłaszał problemy zdrowotne, a ostatecznie poprosił o rozwiązanie kontraktu. Wisła, jako że pozyskała go za darmo, a na jego dojście do formy musiałaby czekać, przystała na tę propozycję. Kontrakt, który miał obowiązywać do 30 czerwca 2020, został rozwiązany jeszcze zanim wszedł w życie. Więcej na przegladsportowy.pl.