Legii tradycyjnie kroku będzie starał się dotrzymać Lech. - Sytuacja w tabeli ligowej jest bardzo wyrównana, dlatego od zimowych ruchów kadrowych mogą w dużym stopniu zależeć losy rywalizacji o tytuł mistrzowski – zauważa menedżer z Fabryki Futbolu, Szymon Pacanowski. Potrzeby warszawian i poznaniaków są zbieżne przynajmniej na jednej pozycji. - Oba te kluby potrzebują bramkostrzelnego napastnika. Odnalezienie go może być kluczem w walce o prymat w kraju – dodaje. W obu klubach wiedzą, że to nie jest proste. Gdy Legia nacięła się z Necidem i Chukwu, Lech całkowicie przestrzelił ściągając Nicki Bille Nielsena. Więcej na przegladsportowy.pl.