Po rewolucji kadrowej mogło się wydawać, że Polacy zostaną zmarginalizowani. Nic z tego. W lidze strzelili 10 z 18 goli (jeden był samobójczy). Licząc natomiast wszystkie rozgrywki, mają 14 trafień na 31, czyli niby mniej niż obcokrajowcy. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że w ataku grają tylko Duńczycy, więc statystyki muszą nadrabiać pomocnicy. Więcej na przegladsportowy.pl.