W nowym sezonie w zespole z Zabrza nie zagra Damian Kądzior. Skrzydłowy miał wzmocnić Lecha Poznań, ale woli grać za granicą. Ofertę złożyło mu Dinamo Zagrzeb, które prowadzi były trener Kolejorza Nenad Bjelica. Chorwat, po zwolnieniu z Lecha, podpisał umowę z Dinamem i zdobył z tym zespołem mistrzostwo ligi oraz krajowy puchar. Klub z Zagrzebia sprowadził już Emira Dilavera z Lecha, a teraz negocjuje transfer Kądziora. Piłkarz jest do wzięcia za 400 tys. euro (taka jest kwota odstępnego).

– W przypadku jego transferu może się jeszcze dużo zdarzyć. Sytuacja jest dynamiczna – mówi Kamil Burzec, menedżer skrzydłowego. Jak udało się dowiedzieć "Przeglądowi Sportowemu", pomocnikiem Górnika interesują się również kluby rosyjskie i belgijskie. Piłkarz nie zdecydował jeszcze, którą opcję wybrać. Więcej na przegladsportowy.pl.