Najpierw debatował zarząd, potem zawodnicy, wreszcie władze klubu i rada drużyny spotkała się z przedstawicielami kibiców. Na razie jedynym efektem widocznym dla postronnych jest rezygnacja Paolo Terziottiego z funkcji trenera przygotowania fizycznego, którego zastąpił Rafał Buryta. – Chcieliśmy, by przestano skakać po głowach piłkarzy, trochę zdjąć z nich ciśnienie. Roszada wydaje się kosmetyczna, ale to duża zmiana w funkcjonowaniu zespołu. Efekty nie przyjdą natychmiast, te decyzje mają wytworzyć więcej pozytywnej aury wokół Pogoni, więcej wiary w to, że ten zespół może nam przysporzyć jeszcze wiele fajnych momentów. Ja w to wierzę – tłumaczył przyjęcie decyzji Włocha prezes Portowców Jarosław Mroczek. – Wszystkim zainteresowanym trudno zaakceptować obecną sytuację. Fani przedstawili swój punkt widzenia. Nie chodzi o to, aby nam odpuszczali – przekonywał za to dyrektor sportowy Maciej Stolarczyk. Więcej na przegladsportowy.pl.