18-latek zagrał do tej pory w ośmiu spotkaniach "Kolejorza". Sześć na boiskach Ekstraklasy, a dwa w Pucharze Polski. - Nie będę go popędzał. Być może spodziewał się, że będzie grał więcej - powiedział 53-letni trener, cytowany przez oficjalną klubową stronę internetową.

- Młodzież ma to do siebie, że od razu chce dużo. Trzeba wziąć pod uwagę wahania formy, w tym wieku są one normalnie. Dla niego to pierwszym sezon na tak dużych obciążęniach. One też mają wpływ na to, że Kamil czasami gra słabiej - dodał.

- Staram się je wykorzystać i dawać mu okazję do gry. On ma jednak dopiero osiemnaście lat. Potrzeba cierpliwości, żeby pokazał co potrafi. On ma papiery na granie - zakończył.