W ostatni weekend bramkarze wielu drużyn wyczyniali między słupkami prawdziwe cuda. Michał Gliwa z Sandecji Nowy Sącz w pojedynkę zatrzymywał frontalne ataki ofensywy Zagłębia Lubin, a Tomasz Loska z kolei obronił rzut karny wykonywany przez Adama Gyurcso z Pogoni Szczecin.

Zwycięzcą plebiscytu na najlepszą paradę kolejki nie został jednak żaden z nich, a Jan Mucha z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. W meczu z Lechią Gdańsk Słowak popełnił co prawda duży błąd przy bramce zdobytej przez Rafała Wolskiego, ale później odkupił swoje winy, kilka razy ratując zespół od niechybnej straty gola.

A za najlepszą interwencję nie tylko Muchy, ale w ogóle całej kolejki, wybraliście paradę, którą słowacki bramkarz zatrzymał piłkę po uderzeniu głową Marco Paixao.

Poniżej możecie zobaczyć tę interwencję jeszcze raz:

Wyniki głosowania:

Foto: Onet
Wyniki głosowania na najlepszą interwencję 10. kolejki Ekstraklasy