Młody bramkarz Pogoni Szczecin wskoczył do bramki po tym, jak w spotkaniu ze Śląskiem Wrocław z czerwoną kartką z boiska wyleciał Łukasz Budziłek. 20-latek był w ostatnich dwóch kolejkach jedynym bramkarzem zdolnym do gry w zespole Portowców, bo Budziłek pauzował za czerwoną kartkę, a Łukasz Załuska przeszedł niedawno operację przepukliny.

I Bursztyn dał radę odnaleźć się w tej trudnej sytuacji, a w meczu przeciwko Cracovii zaliczył kapitalną interwencję, kiedy najpierw walczył w pojedynku powietrznym z Michałem Helikiem, by za chwilę pozbierać się z murawy i zatrzymać uderzenie głową Ołeksija Dytjatjewa z zaledwie kilku metrów.

Zwycięską interwencję Bursztyna możecie zobaczyć jeszcze raz poniżej:

Wyniki głosowania:

Foto: Onet
Wyniki głosowania na najlepszą interwencję 37. kolejki