Nie ma żadnych wątpliwości, że Wisła Kraków tego lata sprzeda hiszpańskiego napastnika. Pytanie tylko: kiedy i komu?

Tuż przed końcem sezonu, do Krakowa przyjechali przedstawiciele Dinama Zagrzeb. Rozbieżności w finansowych oczekiwaniach obu klubów nie były duże, ale działacze Wisły zaproponowali, by transakcja nie odbyła się wyłącznie gotówkowo. W ramach rozliczeniach, oprócz pieniędzy, chcieliby też do siebie ściągnąć Dina Pericia, 24-letniego obrońcę mistrzów Chorwacji. – Dinamo jeszcze rozważa naszą ofertę. Chorwaci po zmianie trenera nie są pewni, czy chcą oddawać zawodnika, którego zaproponowaliśmy. Nie chodzi o kwestię ceny, a o same warunki transferu. Piłka jest teraz po ich stronie – mówi Marzena Sarapata, prezes krakowskiego klubu.

Zespół, który prowadzi Nenad Bjelica, były trener Lecha, nie może się jednak zastanawiać w nieskończoność, bo na horyzoncie pojawiają się też nowe perspektywy dla najlepszego snajpera ligi. – W ostatnim czasie Carlosem zainteresował się również AEK Ateny, a także inne kluby, w tym te, jak na polskie warunki, egzotyczne. Musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać na rozwój sytuacji – podkreśla Sarapata. Więcej na przegladsportowy.pl.