Badania Fedorczuk przeszedł we wtorek po południu u znanego w środowisku sportowym doktora Ficka w Bieruniu. W środę w klubie nie podjęto żadnych decyzji, bo czekano na wyniki badań. Osoby decyzyjne otrzymały je w czwartek rano i były one niepokojące. Okazało się, że Ukrainiec nie jest w pełni zdrowy. Ma problemy z kolanem. Więcej na przegladsportowy.pl.