– Ma jeszcze szansę grać w młodzieżówce, a musi na sprawę patrzeć przyszłościowo i podjąć zdecydowaną rywalizację o miejsce w składzie i je sobie wywalczyć – podkreśla opiekun Pasów. Boczny pomocnik zaczął dość regularnie grać w Cracovii już jako 19-latek, w zespole trenera Roberta Podolińskiego. Wchodził wtedy do drużyny razem z Bartoszem Kapustką i pokazywał się z bardzo ciekawej strony. U Jacka Zielińskiego grał jednak coraz rzadziej, aż wreszcie rok temu został oddany na wypożyczenie do Sandecji Nowy Sącz. W I lidze występował regularnie i należał do najważniejszych zawodników zespołu, który wywalczył niespodziewany awans. Więcej na przegladsportowy.pl.