Zelenika z większością obecnych, czołowych piłkarzy Chorwacji zna się bardzo dobrze. W końcu z wieloma z nich rywalizował w ekstraklasie chorwackiej i był na poprzednim mundialu w Brazylii, w którym jednak nie zagrał ani minuty. Na swoją szansę wciąż czeka też w Lechii. W trakcie zimowych przygotowań prezentował się równie dobrze, co pierwszy golkiper gdańszczan Dusan Kuciak, czy to jednak wystarczy, aby dostać szansę w rundzie wiosennej? Więcej na przegladsportowy.pl.