- Dziękuję klubowi za jeszcze jedną szansę. Jestem za to bardzo wdzięczny. To, co wydarzyło się w ciągu ostatniego miesiąca, było niezwykłe. Wygraliśmy dwa trofea, ale mamy świadomość, że każdego dnia musimy stawać się jeszcze lepsi. Musimy skupić się na tym, co przed nami i postarać się zrealizować cele, które nas czekają w przyszłym sezonie. Jestem bardzo zadowolony ze sztabu, którym dysponuję. Mamy nie tylko najlepszych piłkarzy, ale też szkoleniowców. Dzięki temu, moja praca staje się łatwiejsza. Aleksandar Vuković w dalszym ciągu będzie moim asystentem. Chcę, by Paweł Kozub i Wojciech Kowalewski zostali w moim sztabie. Ivan Prelec to prawdopodobnie jeden z najlepszych młodych trenerów w Europie, znam go doskonale i cieszę się, że będę mógł z nim współpracować. To świetny człowiek, z odpowiednim charakterem. W zespole będzie pełnił funkcję asystenta pierwszego trenera - wyjaśnił Klafurić.

- W końcówce sezonu nie skupiałem się na tym, czy zostanę. Graliśmy praktycznie co trzy dni, liczyły się wyłącznie zwycięstwa. Od początku wiedziałem, że zostaję trenerem Legii na miesiąc, a dopiero później rozpoczną się rozmowy na temat mojej przyszłości - zapewnił chorwacki szkoleniowiec.

- Niedługo rozpoczynamy okres przygotowawczy do nowego sezonu i będziemy mieć więcej czasu, by popracować z zespołem nad kwestią stylu gry i taktyki.  Szanuję decyzje moich kolegów, jednym z nich jest Adam Nawałka. Selekcjoner podjął najlepszą decyzję na ten moment. Cieszę się z powołania dla dwóch legionistów, jednak jest mi smutno z powodu Mączyńskiego, któremu uraz odebrał szansę na wyjazd do Rosji. Jeśli chodzi o Szymańskiego, to jest jeszcze bardzo młodym piłkarzem i z pewnością jeszcze będzie miał niejedną okazję, by wystąpić na mundialu. Wykonał już pierwszy krok, by być członkiem kadry narodowej. To dla niego bodziec do dalszej pracy. Życzę wszystkiego najlepszego reprezentacji Polski w Mistrzostwach Świata, to drugi zespół, któremu będę kibicował, zaraz po Chorwacji - przekonywał na konferencji Klafurić.

- Musimy grać ofensywnie, bo jesteśmy najlepszym zespołem w Polsce. W najbliższym czasie będziemy trenować jednak dwa różne style gry, ponieważ w eliminacjach do europejskich pucharów na naszej drodze staną bardzo wymagające zespoły. W lidze chcemy przede wszystkim atakować, w Europie – nie zawsze, będziemy dostosowywać się do specyfiki rywala. W Warce będziemy przygotowywać się przede wszystkim pod kątem fizycznym, ale także technicznym i taktycznym. Taki jest plan na najbliższe zgrupowanie - zdradził trener mistrzów Polski.

- Co do Astiza i Brozia – to bardzo dobrzy piłkarze, Inaki spisywał się znakomicie w ostatnich starciach sezonu. Jeśli chodzi o ich przyszłość w klubie, rozmawiałem już na ten temat z Ivanem Kepciją i wkrótce wspólnie podejmiemy decyzję. Oczywiście, mamy wielu dobrych, młodych piłkarzy na wypożyczeniu w innych klubach. Kilku z nich będzie obecnych podczas zgrupowania w Warce i tam będą walczyć o swoją szansę - zakończył Klafurić.

Za: Legia Warszawa