Cóż to było za trafienie. Carlitos przyjął piłkę ponad 30 metrów od bramki Cracovii, założył "siatkę" jednemu z rywali, a potem minął jeszcze kolejnych trzech i wpakował futbolówkę do siatki obok bezradnego Grzegorza Sandomierskiego.

Trafienie Hiszpana było nie tylko piękne, ale także niezwykle ważne, bo dało Wiśle wyrównanie w derbach. W końcówce spotkania Carlitos strzelił jeszcze drugiego gola i dał zwycięstwo Białej Gwieździe w starciu z odwiecznym rywalem.

EkstraGola 5. kolejki możecie zobaczyć jeszcze raz poniżej: