- Nie wykluczam, że któryś z nich zostanie jeszcze powołany do reprezentacji na ostateczne zgrupowanie przed mundialem. Najwięcej zależy od ich formy, ale selekcjoner Adam Nawałka dzwonił do mnie kilka razy i rozmawialiśmy na ich temat. Dla Damiana i Konrada samo zainteresowanie ze strony pierwszej kadry powinno być wyróżnieniem. Wiem, że selekcjoner dostrzega ich postępy- zdradza Brzęczek. Więcej na przegladsportowy.pl.