Taki dżoker to skarb! 19-letni Tomczyk w obu październikowych meczach eliminacyjnych polskiej reprezentacji młodzieżowej wchodził na boisko jako rezerwowy i zdobywał bramki. Tak było zarówno w piątek przeciwko Finlandii (3:3), jak i we wtorek na Litwie (2:0). W Łodzi wystarczyło mu do tego zaledwie dziewięć minut, w litewskiej miejscowości Gorżdy – jeszcze mniej, bo strzelił gola po 120 sekundach.

Napastnik jest bardzo zmotywowany, bo chce jak najszybciej wrócić do ukochanego Lecha. Większość piłkarzy marzy o grze w Realu czy Barcelonie, a dla niego liczy się tylko Kolejorz, którego kibicem jest od dzieciństwa. Niedawno był nawet na spotkaniu z Legią Warszawa (3:1) na Inea Stadionie. – Moim celem jest strzelanie w przyszłości goli przy Bułgarskiej – mówi Tomczyk, który ma na koncie już cztery występy w Ekstraklasie. Więcej na przegladsportowy.pl.