Eurosport
6 sie, 20:07

LOTTO Ekstraklasa: rezerwowi Lecha Poznań znokautowali Cracovię

Nenad Bjelica zagrał jak wytrawny pokerzysta. Cracovia przegrała 0:2 (0:0) z Lechem Poznań, a przy obu bramkach, zdobytych w ciągu paru minut, strzelali i asystowali piłkarze wprowadzeni z ławki rezerwowych. Dzięki temu gracze z Wielkopolski awansowali do ligowej czołówki i są na czwartym miejscu.

Udostępnij
146
Skomentuj
Foto: PAP Cracovia - Lech Poznań

W niedzielne popołudnie na boisku stadionu przy ul. Kałuży w Krakowie wybiegły jedenastki szóstego i dziewiątego klubu w tabeli. Jedni i drudzy mieli przed tym meczem tyle samo punktów. Nie jest tajemnicą, że kibiców obu ekip łączą przyjazne stosunki. Toteż sektor gości stał pusty, a przyjezdni zasiedli razem z gospodarzami. Ta sielska atmosfera musiała udzielić się piłkarzom w pierwszej połowie, bo sytuacji było bardzo mało, a takie "widowiska" bez pojedynczych momentów zwykło się określać "meczami walki", albo "meczami dla koneserów".

Najlepsze okazje miał Lech między 31. a 34. minutą. Najpierw Mario Situm dośrodkował na głowę Nickiego Bille Nielsena, ale Duńczyk posłał piłkę w rękawice grającego po raz pierwszy w tym sezonie Grzegorza Sandomierskiego. Następnie szczęścia z dystansu spróbował Maciej Gajos, którego kąśliwą próbę wybił z trudem za linię bramkarz Pasów.

Kibice Cracovii musieli mocno się zmartwić, bo murawę opuścić musiał Miroslav Covilo. Podpora krakowskiej defensywy po własnym wślizgu doznała urazu i w 40. minucie za Serba zameldował się z ławki Milan Dimun. Słowak miał swoją szansę pod koniec pierwszej odsłony, ale w trudnej pozycji nie trafił w bramkę. W doliczonym czasie Deniss Rakels minimalnie pomylił się po strzale głową. To były jedyne chwile, kiedy podopieczni Michała Probierza mogli zagrozić bramce rywali.

Po przerwie początkowo obraz gry był podobny jak w pierwszej połowie, ale w miarę upływu czasu tempo się zwiększało. Dwa razy Cracovia przy strzałach głową zagroziła Lechowi. Najpierw jednak Krzysztof Piątek z bliska szczupakiem skierował piłkę na słupek, a potem Sergei Zenjov także z niewielkiej odległości nie trafił w bramkę.

Kolejorz nie zachwycał, ale nastała końcówka spotkania i zadał dwa ciosy. W 82. minucie Maciej Makuszewski wpadł z prawej strony w pole karne pasów, po czym został za linią 16. metra podcięty przez Ołeksija Dytiatjewa. Zdecydowanie należał się rzut karny, ale sędziujący Jarosław Przybył puścił akcję, bo do futbolówki dopadł Kamil Jóźwiak i płaskim strzałem trafił na 0:1. Dwie minuty później Makuszewski spokojnie, płasko dośrodkował do wbiegającego Christiana Gytkjaera, a ten podwyższył na 0:2. Co łączyło obie akcje? Że główne role odegrali w nich rezerwowi.

Lech awansował na 4. miejsce w ligowej tabeli. W 5. kolejce podejmie Zagłębie Lubin. Pasy natomiast zagrają prestiżowy, derbowy mecz z Wisłą.

Powiedzieli po meczu:

Nenad Bielica (trener Lecha): „W pierwszej połowie byliśmy zespołem, mającym kontrolę na meczem, ale w naszym składzie było ośmiu zawodników, którzy nie grali w czwartek z Utrechtem w Lidze Europy, więc nie wszystko było perfekcyjne. Mieliśmy jednak okazję bramkową Nickiego Billie Nielsena i groźny strzał Macieja Gajosa. Druga połowa była już bardziej otwarta. Cracovia też miała dwie bardzo dobre okazje, ale nasze zmiany zrobiły różnicę. Maciej Makuszewski, Kamil Jóźwiak i Christian Gytkjaer są dobrej formie i po ich wejściu moja drużyna dostała impuls.

- Jóźwiak, gdy dostaje szansę, zawsze bardzo dobrze gra. Musi to robić, gdyż wśród skrzydłowych mamy bardzo dużą rywalizację o miejsce w składzie, ale Kamil swoimi występami wywiera presję na konkurentów. Gdy przed tygodniem pytano mnie, czy zostanie znowu wypożyczony do innego klubu, powiedziałem – nie. On i drugi nasz młody zawodnik Robert Gumny grają na dobrym poziomie i są przyszłością Lecha.

- Wystawienie na lewą obronie Mario Situma było może pewnym zaskoczeniem, ale on - gdy był zawodnikiem Dinama Zagrzeb - zagrał pięć meczów w Lidze Mistrzów na obronie, więc potrafi tam sobie radzić. Popełnił kilka błędów taktycznych, ale jego występ oceniam wysoko".

Michał Probierz (trener Cracovii): „Zbyt bojaźliwie weszliśmy w ten mecz. Były takie momenty, że nie potrafiliśmy wyprowadzić piłki. Doświadczenie było po stronie Lecha. Poza tym doszła do tego kontuzja Miroslava Covilli. Nie wiem na razie, jak groźny jest to uraz. Ma problem ze stawem kolanowym, więcej będziemy wiedzieli dopiero po badaniu rezonansem magnetycznym.

- Udało nam się jednak przetrwać najtrudniejszy moment. Drugą połowę zaczęliśmy dobrze, mieliśmy dwie stuprocentowe okazje do zdobycia bramki. Jeśli z takim rywalem ma się takie okazje, to trzeba je wykorzystać. Nie da się ukryć, że Maciej Makuszewski rozstrzygnął losy meczu. Kamil Pestka popełnił błąd, ale on musi się jeszcze uczyć piłki, doskonalić się. Porażkę trzeba przyjąć z pokorą. Mnie takie momenty tylko mobilizują do ciężkiej pracy”.

Cracovia Kraków - Lech Poznań 0:2 (0:0)

Bramki: Kamil Jóźwiak (82), Christian Gytkjaer (84).

Żółte kartki: Szymon Drewniak, Krzysztof Piątek - Deniss Rakels, Mario Situm, Lasse Nielsen, Mihai Radut.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 9 114.

Cracovia Kraków: Grzegorz Sandomierski - Jakub Wójcicki, Piotr Malarczyk, Ołeksij Dytiatjew, Kamil Pestka - Miroslav Covilo (40. Milan Dimun), Szymon Drewniak, Sergei Zenjov, Jaroslav Mihalik (78. Mateusz Wdowiak), Tomas Vestenicky (57. Mateusz Szczepaniak) - Krzysztof Piątek.

Lech Poznań: Jasmin Buric - Robert Gumny, Rafał Janicki, Lasse Nielsen, Mario Situm - Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Nicklas Barkroth (73. Kamil Jóźwiak), Mihai Radut, Deniss Rakels (64. Maciej Makuszewski) - Nicki Bille Nielsen (68. Christian Gytkjaer).

Udostępnij
146
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo


Wpisz, jak chcesz się przedstawić

Komentarze (71)

No photo
No photo ~SteveMorse Użytkownik anonimowy
~SteveMorse
No photo ~SteveMorse Użytkownik anonimowy
do ~nn:
No photo ~nn Użytkownik anonimowy
6 sie 21:13 użytkownik ~nn napisał
dziś tak z ciekawości patrzyliśmy na mecz kobiet Dania z Holandią , wątpię czy jakiś klub z ekstraligi dał by im radę
No trafiłeś trochę kulą w płot - nawet zespół z polskiej 3-4 klasy rozgrywkowej grając w 9, no może w 10 nie tylko dał by radę najlepszemu zespołowi kobiecemu, ale by go rozgromił.
Czym popieram swoje słowa? Przykład pierwszy z brzegu:4.04.2017 Kobieca reprezentacja mistrzyń świata - drużyna USA przegrywa w sparingu 2:5 z juniorską (15-latkowie) drużyną FC Dallas. Jeszcze gorzej poradziła sobie kobieca reprezentacja Australii w 2016 roku przegrywając z 15-latkami z Newcastle Jets 0:7...
6 sie 21:52 | ocena: 81%
Liczba głosów:16
81%
19%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~marcio Użytkownik anonimowy
~marcio :
No photo ~marcio Użytkownik anonimowy
Pytanie brzmi kiedy Profesor Filipiak straci cierpliwosc, niby w wypowiedziach pieknie to brzmi, ze druzyna jest w przebudowie i dajmy czas, ale nie w polskich realiach. Probierz rowny gosc zawsze zdecydowany, twardy i mowi jak jest, ze nie ma baz treningowych jak w Azerbejdzanie czy kuleje szkolenie mlodziezy i ma racje, Poczekajmy na rozwoj wypadkow i czy rzeczywiscie bedzie czas, jesli nie to Probierz zamiast krok do przodu zrobi dwa do tylu.
6 sie 22:20 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Amon Użytkownik anonimowy
~Amon :
No photo ~Amon Użytkownik anonimowy
Cieszy zachowanie Jóźwiaka. W naszej lidze jest zwyczaj, że po faulu na polu karnym wszyscy przestają grać i patrzą na sędziego. Ten młodzian z Lecha zachował się zupełnie inaczej, zamiast oglądać się na arbitra, dopadł do piłki i kropnął ile sił w nodze drzemało, zrobił to tak szybko, że nawet sędzia nie zdążył gwizdnąć. Tak trzymać.
6 sie 22:45 | ocena: 95%
Liczba głosów:38
95%
5%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hh Użytkownik anonimowy
~hh :
No photo ~hh Użytkownik anonimowy
W ogólnej mizerii Ekstraklasy oglądałem mecz eliminacyjny Lecha z 4-tą drużyną ligi holenderskiej.Skutek wiadomy,Lechowi brakuje rasowego dobrego stopera i...trenera,który ogarnie potrzebę gry w obronie. Ta drużyna która "przegrała" awans z Utrechtem po scaleniu i zgraniu się,poukładaniu będzie killerem w Polsce i zagrozi bardzo dobrym średniakom w Europie. Będzie w stanie we właściwym czasie stawić czoła Realowi i Barsie,ich potencjał jest nadzwyczajny,niesamowity. Doskonała szybkość,zawziętość,ambicja,umiejętności dobre. Zacznijcie się szanować,lubić,przebywać max w swoim towarzystwie,czeka na was interesująca przyszłość. Wiem to wcześniej bo się na tym znam,stwórzcie zespół a sami się zdziwicie.
7 sie 01:56 | ocena: 73%
Liczba głosów:15
73%
27%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Pedro Użytkownik anonimowy
~Pedro :
No photo ~Pedro Użytkownik anonimowy
Trzeba przyznać, że Lech zrobił dobry "zakup" z tym Duńczykiem. Dla mnie ten zawodnik o podobno
brzmiącym nazwisku jak McGaywer ma szansę na zdobycie korony króla strzelców polskiej ligii w tym
sezonie. Widać, że jest skuteczny w każdym meczu. Gratuluję Lechowi tego zawodnika i zwycięstwa
z Cracovią.
6 sie 21:55 | ocena: 91%
Liczba głosów:22
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Koni Użytkownik anonimowy
~Koni :
No photo ~Koni Użytkownik anonimowy
Probierz niestety ale nigdzie w zadnym klubie poza jaga nic nie osiagna a jaga to tylko wyjatek od reguly . Zreszta tam dobra praca prezeza Kuleszy. Tak wiec pana Probierza polecam do bundesligi 3 dywizja tam gdzie byl Franek!!!!!

6 sie 20:29 | ocena: 88%
Liczba głosów:26
88%
12%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~LP Użytkownik anonimowy
~LP
No photo ~LP Użytkownik anonimowy
do ~koza:
No photo ~koza Użytkownik anonimowy
6 sie 20:14 użytkownik ~koza napisał
Kolejorz idzie na majstra, nie w ekstraklapie silniejszej drużyny!
Fajnie by było, życzę im tego ale jeszcze zdecydowanie za wcześnie na takie słowa. Niech się chociaż na lidera załapią ;)
6 sie 20:24 | ocena: 95%
Liczba głosów:19
95%
5%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kibic Użytkownik anonimowy
~kibic :
No photo ~kibic Użytkownik anonimowy
Trener nowy a Cracovia jakby po staremu
6 sie 21:58 | ocena: 100%
Liczba głosów:9
100%
0%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jachu Użytkownik anonimowy
~jachu :
No photo ~jachu Użytkownik anonimowy
Lekko denerwują te lekceważąco - prześmiewcze "relacje" z meczy Lecha w odróżnieniu od pogrzebowo poważnych, biadolących i próbujących znaleść pozytywy i nadzeje informacji z kolejnych kompromitacji leglej ( chyba że warszawka + sędzia wygrają mecz jak z Sandencją wtedy jest "przełom" ha ha). Ta maniera pismaków i dyspozycyjnych "ekspertów" Nc+ sugerująca, że ten szemrany klubik z plugawą historią to jakieś dobro polskiej piłki zasługujące na piedestał, czyni tą nachalną propagandę groteskową i oburzjącą.
7 sie 08:03 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kibic18 Użytkownik anonimowy
~Kibic18 :
No photo ~Kibic18 Użytkownik anonimowy
Lech odpalił trenerze Magiera. a Legia zamiast udawać, że gra, winna wziąć się lepiej za organizację opraw patriotycznych. to lepiej wychodzi.
6 sie 20:26 | ocena: 83%
Liczba głosów:60
83%
17%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

LOTTO Ekstraklasa

  • Tabela
  • Wyniki
POZ M Z R P G+ G- RÓŻNICA PKT. ZMIANA
  • 1
  • Lech Poznań
  • 9
  • 5
  • 3
  • 1
  • 15
  • 4
  • 11
  • 18
  • 2
  • Górnik Zabrze
  • 9
  • 4
  • 4
  • 1
  • 20
  • 13
  • 7
  • 16
  • 3
  • KGHM Zagłębie Lubin
  • 9
  • 4
  • 4
  • 1
  • 14
  • 7
  • 7
  • 16
  • 4
  • Legia Warszawa
  • 9
  • 5
  • 1
  • 3
  • 12
  • 9
  • 3
  • 16
  • 5
  • Wisła Kraków
  • 9
  • 5
  • 1
  • 3
  • 12
  • 12
  • 0
  • 16
  • 6
  • Jagiellonia Białystok
  • 9
  • 4
  • 3
  • 2
  • 13
  • 12
  • 1
  • 15
  • 7
  • Sandecja Nowy Sącz
  • 9
  • 4
  • 2
  • 3
  • 9
  • 8
  • 1
  • 14
  • 8
  • Śląsk Wrocław
  • 9
  • 3
  • 4
  • 2
  • 12
  • 12
  • 0
  • 13
  • 9
  • Korona Kielce
  • 9
  • 3
  • 2
  • 4
  • 10
  • 11
  • -1
  • 11
  • 10
  • Arka Gdynia
  • 9
  • 2
  • 5
  • 2
  • 8
  • 10
  • -2
  • 11
  • 11
  • Wisła Płock
  • 9
  • 3
  • 2
  • 4
  • 8
  • 12
  • -4
  • 11
  • 12
  • Lechia Gdańsk
  • 9
  • 2
  • 4
  • 3
  • 13
  • 13
  • 0
  • 10
  • 13
  • Pogoń Szczecin
  • 9
  • 2
  • 2
  • 5
  • 8
  • 12
  • -4
  • 8
  • 14
  • Piast Gliwice
  • 9
  • 2
  • 2
  • 5
  • 9
  • 16
  • -7
  • 8
  • 15
  • Cracovia Kraków
  • 9
  • 1
  • 3
  • 5
  • 10
  • 16
  • -6
  • 6
  • 16
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza
  • 9
  • 1
  • 2
  • 6
  • 6
  • 12
  • -6
  • 5
WYNIK
  • 15.09.2017
  • 18:00
  • Arka Gdynia
  • (61.) Zbozien Damian
  • 1:1
  • (0:0)
  • KGHM Zagłębie Lubin
  • (78.) Tuszyński Patryk
  • 15.09.2017
  • 20:30
  • Lech Poznań
  • (34.) Tralka Lukasz
  • 1:0
  • (1:0)
  • Korona Kielce
  • 16.09.2017
  • 15:30
  • Wisła Płock
  • (52.) Szymanski Damian
  • (60.) Piatkowski Mateusz
  • (91.) Reca Arkadiusz
  • 3:1
  • (0:1)
  • Pogoń Szczecin
  • (15.) Drygas Kamil
  • 16.09.2017
  • 18:00
  • Górnik Zabrze
  • (23.) Igor Angulo Alboniga
  • (70.) Wieteska Mateusz
  • 2:2
  • (1:0)
  • Śląsk Wrocław
  • (57.) Robak Marcin
  • (82.) Robak Marcin
  • 16.09.2017
  • 20:30
  • Wisła Kraków
  • (88.) Lopez Carlos Daniel
  • (93.) Lopez Carlos Daniel
  • 2:0
  • (0:0)
  • Piast Gliwice
  • 17.09.2017
  • 15:30
  • Sandecja Nowy Sącz
  • (83.) Danek Adrian
  • 1:0
  • (0:0)
  • Bruk-Bet Termalica Nieciecza
  • 17.09.2017
  • 18:00
  • Legia Warszawa
  • (71.) Moulin Thibault
  • 1:0
  • (0:0)
  • Cracovia Kraków
  • 18.09.2017
  • 18:00
  • Lechia Gdańsk
  • (10.) Augustyn Blazej
  • (57.) Paixao Marco
  • (92.) Paixao Marco
  • 3:3
  • (1:2)
  • Jagiellonia Białystok
  • (28.) Frankowski P.
  • (48.) Cernych Fedor