Eurosport
9 kwi 17 21:21

Lech Poznań - Legia Warszawa: horror, intuicja, Kasper Hamalainen

W ostatnim czasie rywalizacja Lecha Poznań z Legią Warszawa za każdym razem obfituje w ogromne emocje. Nie inaczej było i tym razem. Wojskowi wygrali na wyjeździe 2:1 (0:0), a wszystkie gole strzelono w ostatnich minutach hitu 28. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Tego najważniejszego, bo na wagę kompletu punktów, strzelił wygwizdywany w stolicy Wielkopolski Kasper Hamalainen.

Udostępnij
0
Skomentuj
Foto: Newspix (pulsstock: 5acb3e45) Lech - Legia: horror, intuicja, Hamalainen

Bohater meczu: Kasper Hamalainen

Wielokrotnie powtarzano, że sprowadzenie Fina było chybionym posunięciem. Tymczasem w drugim kolejnym meczu z Lechem Hamalainen zapewnił Legii komplet punktów i należałoby się zastanowić, czy nie warto było sprowadził go choćby dla tych dwóch trafień. Wiosną Kasper nie błyszczał i w ostatnim czasie wypadł z podstawowego składu. W niedzielny wieczór pojawił się na boisku w 85. minucie, ale nie był to piłkarz, którego pamiętaliśmy z meczów z Wisłą Kraków czy Lechią Gdańsk. Jego wejście znacząco ożywiło ataki Legii, a w środku pola popisał się kilkoma przytomnymi zagraniami. W czwartej minucie doliczonego czasu gry oddał głową strzał, którego nie powstydziłby się Andrzej Szarmach. Na Bułgarskiej zobaczyć można było odmienionego Hamalainena. Kto jeszcze w tym spotkaniu zasłużył na słowa pochwały? Przede wszystkim Maciej Dąbrowski, autor gola na 1:1 i kapitalnego wślizgu, którym uniemożliwił Marcinowi Robakowi trafienie na 2:1 oraz Vadis Odjidja-Ofoe, który tradycyjnie już rządził i dzielił w środkowej strefie boiska.

Antybohater meczu: Abdul Aziz Tetteh

Nie tylko Kasper Hamalainen wszedł na boisko w jednym celu. Swoje zadanie do wypełniania miał też Abdul Aziz Tetteh, który pojawił się na murawie dwie minuty po fińskim napastniku Legii. Ghanijczyk miał zabezpieczać tyły Kolejorza na wypadek kontrataku Legii, jednak on zawiódł na całej linii. W ostatniej akcji meczu nie zatrzymał szarży Adama Hlouska, chociaż to Czech miał prawo odczuwać w nogach wybiegane od 1. do 90. minuty kilometry. Tetteh nie miał również żółtej kartki na koncie, czyli mógł taktycznym faulem skasować akcję Legii. Ostatecznie nie uczynił jednak nic, a kilka sekund później w wyniku jego bierności goście z Warszawy cieszyli się ze zwycięskiego gola.

Przełomowy moment: interwencja Macieja Dąbrowskiego

Na główną postać meczu wybraliśmy Kaspera Hamalainena, ale naszym cichym bohaterem został Maciej Dąbrowski. Mający za sobą znakomite tygodnie obrońca Legii nie dość, że strzelił ważnego gola na 1:1, to po chwili uratował drużynę przed stratą bramki. Przy remisie Marcin Robak wkręcił w ziemię Michała Pazdana, oddał mocny strzał, ale Dąbrowski ofiarnym wślizgiem zatrzymał to uderzenie. To był przełomowy moment i zdecydowanie najbardziej ofiarna interwencja meczu. Klasa, po prostu klasa.

Kontrowersja meczu: brak czerwonej kartki dla Michała Kopczyńskiego

Co prawda w 82. minucie Lech Poznań strzelił gola po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale tak naprawdę "Kolejorz" powinien wtedy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Tuż przed golem, grający od 75. minuty z żółtą kartką, Michał Kopczyński bardzo ostro zaatakował wślizgiem Tomasza Kedziorę, za co naszym zdaniem powinien otrzymać drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Sędzia Daniel Stefański zadecydował jednak inaczej i nie wiemy, co nas bardziej zdziwiło tej sytuacji, czy sama decyzja arbitra, czy może fakt, że piłkarze Lecha w ogóle nie domagali się kartki dla pomocnika Legii. Zamiast gry w "10" warszawiacy kończyli mecz w pełnym składzie i być może dlatego byli w stanie odwrócić losy spotkania w jego ostatnich minutach.

Liczba meczu: 8

Ósmą wygraną z rzędu na wyjeździe zanotowała w niedzielę Legia, wyrównując tym samym klubowy rekord. Pobić go może za dwa tygodnie, kiedy zagra z Cracovią. Ludzie Jacka Magiery pokazali innym drużynom w Lotto Ekstraklasie, jak powinno się grać na obcych stadionach. To właśnie ta statystyka może dać Legii mistrzostwo Polski. Dla porównania walcząca o mistrzostwo Lechia w delegacjach prezentuje się fatalnie. Ostatni raz wygrała w gościach w październiku 2016 roku.

Naszym zdaniem....

Doświadczenie zebrane przez Legię w Lidze Mistrzów nie przestaje procentować. Po remisie z Realem Madryt i zwycięstwie ze Sportingiem piłkarze Jacka Magiery nie pękają w żadnym momencie rywalizacji w kraju. Gdy część widzów zastanawiała się, jak w grupie mistrzowskiej Wojskowi poradzą sobie w kolejnym meczu w Poznaniu (zakładając, że Lech wyprzedziłby w tabeli Legią), ci zamiast panikować i pogrążać się w nerwach, zabrali się z zimną krwią za odrabianie strat. Z tonu nie spuścili nawet przy stanie 1:1, za co mogli zapłacić utratą drugiego gola. Nie zapłacili! Co więcej, sami wyprowadzili w doliczonym czasie gry zabójczą kontrę, po której Kolejorza znów pogrążył Kasper Hamalainen. Wielkie słowa uznania należą się trenerowi Magierze, który podjął dwie niezwykle ważne decyzje. Po pierwsze, wystawił od pierwszej minuty Maciej Dąbrowskiego (w miejsce Kuby Rzeźniczaka), który rozegrał w niedzielę świetny mecz. Po drugie, w optymalnym momencie wprowadził na boisko Kaspera Hamalainena, który został bohaterem końcówki. Nie zawiódł również Dominik Nagy, któremu trener Legii ufa coraz bardziej.

Udostępnij
0

LOTTO Ekstraklasa

  • Tabela
  • 1. kolejka
POZ M Z R P G+ G- RÓŻNICA PKT. ZMIANA
  • 1
  • Śląsk Wrocław
  • 1
  • 1
  • 0
  • 0
  • 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 2
  • KGHM Zagłębie Lubin
  • 1
  • 1
  • 0
  • 0
  • 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 3
  • Lech Poznań
  • 1
  • 1
  • 0
  • 0
  • 2
  • 1
  • 1
  • 3
  • 4
  • Lechia Gdańsk
  • 1
  • 1
  • 0
  • 0
  • 1
  • 0
  • 1
  • 3
  • 5
  • Miedź Legnica
  • 1
  • 1
  • 0
  • 0
  • 1
  • 0
  • 1
  • 3
  • 6
  • Górnik Zabrze
  • 1
  • 0
  • 1
  • 0
  • 1
  • 1
  • 0
  • 1
  • 7
  • Korona Kielce
  • 1
  • 0
  • 1
  • 0
  • 1
  • 1
  • 0
  • 1
  • 8
  • Arka Gdynia
  • 1
  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 1
  • 9
  • Wisła Kraków
  • 1
  • 0
  • 1
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 1
  • 10
  • Piast Gliwice
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 11
  • Zagłębie Sosnowiec
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 0
  • 12
  • Wisła Płock
  • 1
  • 0
  • 0
  • 1
  • 1
  • 2
  • -1
  • 0
  • 13
  • Jagiellonia Białystok
  • 1
  • 0
  • 0
  • 1
  • 0
  • 1
  • -1
  • 0
  • 14
  • Pogoń Szczecin
  • 1
  • 0
  • 0
  • 1
  • 0
  • 1
  • -1
  • 0
  • 15
  • Cracovia Kraków
  • 1
  • 0
  • 0
  • 1
  • 1
  • 3
  • -2
  • 0
  • 16
  • Legia Warszawa
  • 1
  • 0
  • 0
  • 1
  • 1
  • 3
  • -2
  • 0
WYNIK
  • 20.07.2018
  • 18:00
  • Miedź Legnica
  • (90.) Forsell Petteri
  • 1:0
  • (0:0)
  • Pogoń Szczecin
  • 20.07.2018
  • 20:30
  • Jagiellonia Białystok
  • 0:1
  • (0:1)
  • Lechia Gdańsk
  • (09.) Lopes Paixao Flavio
  • 21.07.2018
  • 15:30
  • Śląsk Wrocław
  • (13.) Celeban Piotr
  • (56.) Pereira Augusto
  • (88.) Kosecki Jakub
  • 3:1
  • (1:1)
  • Cracovia Kraków
  • (29.) Oliva Gerard
  • 21.07.2018
  • 18:00
  • Wisła Kraków
  • 0:0
  • (0:0)
  • Arka Gdynia
  • 21.07.2018
  • 20:30
  • Legia Warszawa
  • (36.) Hlousek Adam
  • 1:3
  • (1:2)
  • KGHM Zagłębie Lubin
  • (14.) Tuszynski Patryk
  • (20.) Starzynski Filip
  • (87.) Tuszynski Patryk
  • 22.07.2018
  • 15:30
  • Górnik Zabrze
  • (45.) Smuga Daniel
  • 1:1
  • (0:0)
  • Korona Kielce
  • (61.) Jukic Ivan
  • 22.07.2018
  • 18:00
  • Wisła Płock
  • (76.) Merebashvili Giorgi
  • 1:2
  • (0:1)
  • Lech Poznań
  • (15.) Tralka Lukasz
  • (88.) Amorim Pedro
  • 23.07.2018
  • 18:00
  • Zagłębie Sosnowiec
  • -:-
  • Piast Gliwice