Gazeta.pl > Ekstraklasa.tv >  Kluby >  Lech Poznań

24.04.2010, godzina 16:00

Wisła Kraków

Bramki:
Kartki:
karne
0
0
  • 2P
  • 1P

Lech Poznań

Bramki:
Kartki:
  • Relacja
  • Na żywo

Wisła - Lech 0:0. Wielki szlagier zawiódł oczekiwania kibiców
koma, PAP
Mecz na szczycie ekstraklasy ściągnął na stadion Hutnika w Krakowie-Nowej Hucie komplet publiczności. Kibice liczyli na nietuzinkowe emocje, ale się przeliczyli.
 


Piłkarze obu drużyn włożyli w to spotkanie dużo serca, ambicji, jednak brakowało efektownych zagrań, strzałów, za mało było składnych akcji.

Przed spotkaniem Wisła miała w ligowej tabeli cztery punkty przewagi i wystarczył jej remis, aby ją utrzymać. Co prawda trener Henryk Kasperczak zapowiadał, że jego podopieczni będą walczyć o trzy punkty, ale nie zdołali pokonać ani razu bramkarza poznańskiej drużyny.

"Biała Gwiazda" pierwszą okazję do zdobycia gola miała w czwartej minucie. Wtedy to Radosław Sobolewski przejął piłkę na połowie rywala, a po jego strzale wypiąstkował ją Krzysztof Kotorowski. W 11. minucie Sławomir Peszko został sfaulowany ok. 30 m od bramki i sędzia podyktował rzut wolny dla Lecha. Do piłki podszedł sam poszkodowany i tak uderzył, że krakowski golkiper miał trochę problemów z obroną.

Dziewięć minut później sporo szczęścia mieli wiślacy, po tym jak piłka po strzale z ok. 15 m Roberta Lewandowskiego poszybowała obok bramki. Podobnie było po uderzeniu Stilicia (22. min), który próbował zaskoczyć Pawełka z dystansu (ok. 25 m). W drugiej połowie więcej okazji do strzelenia gola mieli piłkarze z Wielkopolski.

Po meczu powiedzieli:


Henryk Kasperczak, trener Wisły: - Obie drużyny zagrały ten mecz taktycznie, było dużo walki w środkowej strefie boiska. Udało nam się wyeliminować z gry najważniejsze ogniwa Lecha - Stilicia i Lewandowskiego. Nam brakowało "kombinacji ofensywnej". Z tego powodu nie mieliśmy dużo okazji podbramkowych. Staraliśmy się jak najlepiej aby wygrać, ale przeciwnik był wymagający. Według mnie remis jest sprawiedliwym wynikiem.

Jacek Zieliński, trener Lecha: Wydaje mi się, że mecz określany jako hit kolejki trochę rozczarował - z dużej chmury mały deszcz. Nie było fajerwerków, efektownych zagrań tylko walka. Padł remis, który niewiele nam daje, ale za trzy tygodnie może być inaczej. Mieliśmy tę jedną dogodną sytuację na zdobycie gola, jednak po zagraniu Peszki Kriwiec nieczysto trafił w piłkę

Minuta po minucie

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowszą wersję.

Pobierz Adobe Flash Player

Piłka nożna>>Ekstraklasa 2009/10>>25. kolejka
DataDrużynyWynik
23.04.10 17:45 Arka - Korona 1:2
23.04.10 20:00 Legia - Piast 3:0
24.04.10 12:30 Polonia B. - Cracovia 1:2
24.04.10 14:45 Jagiellonia - Zagłębie 0:0
24.04.10 16:00 Wisła - Lech 0:0
24.04.10 17:00 Śląsk - GKS 0:0
24.04.10 19:15 Odra - Polonia W. 2:1
25.04.10 17:00 Lechia - Ruch 1:1