Gazeta.pl > Ekstraklasa.tv >  Relacje

28.11.2009, godzina 17:00

Jagiellonia Białystok

Bramki:
Kartki:
karne
0
0
  • 2P
  • 1P

Lechia Gdańsk

Bramki:
Kartki:
  • Relacja
  • Na żywo

Jagiellonia - Lechia 0:0. Słaby mecz w Białymstoku
PAP, tg
Świetnie zorganizowana w defensywie Lechia wywiozła z trudnego terenu jeden punkt. Jagiellonia tego meczu wygrać nie mogła bo pod bramką Kapsy nie stworzyła sobie ani jednej dogodnej sytuacji. Najlepszym graczem gospodarzy był Igor Lewczuk, autor jedynego celnego strzału.
 
Zobacz powiększenie
Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
15. kolejka. Jagiellonia - Lechia 0:0. Nowak, Pietrowski i Frankowski


Pierwsza połowa bez emocji. Jagiellonia starała się atakować, Lechia wzmocniona w defensywie, czekała na kontry. Białostoczanie nie mieli jednak pomysłu na sforsowanie obrony gości. Brakowało prostopadłych piłek i niekonwencjonalnych zagrań, było widać brak w linii pomocy Jagiellonii Brazylijczyka Bruno, który pauzował za zbyt dużą liczbę żółtych kartek.

W 38 min. Jagiellonia mogła mówić o dużym szczęściu. Po szybkiej kontrze w dobrej sytuacji znalazł się Ivans Lukjanovs. W biegu, przepychając się z obrońcami próbował strzelać, Grzegorz Szamotulski odbił piłkę i gdy Lukjanovs próbował dobiec do niej, by strzelić do pustej bramki, został przewrócony przez Andriusa Skerlę. Z perspektywy trybun wyglądało to na ewidentny faul i rzut karny, sędzia Artur Radziszewski uznał jednak, że nic się nie stało.

Na początku drugiej połowy Jagiellonia, która rozgrywała setny mecz w ekstraklasie na własnym boisku, zaczęła być aktywniejsza w ataku. Widać było wreszcie w ofensywie Kamila Grosickiego, ale stuprocentowych sytuacji gospodarze nadal nie stwarzali. W 56 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał głową Skerli trafił w poprzeczkę. W 64 min. Brazylijczyk Hermes lobował bramkarza Lechii Pawła Kapsę, ale przelobował też i bramkę.

Potem inicjatywę przejęła Lechia. W 66 min. świetnie przed polem karnym Jagiellonii zachował się Lukjanovs, który z lewej strony wypatrzył Macieja Kowalczyka. Ten jednak zdecydował się na strzał głową z niewygodnej pozycji. Gdyby przyjął piłkę, miałby przed sobą tylko Grzegorza Szamotulskiego. Tuż przed końcem meczu w podobnej sytuacji Lukjanovs podał do Karola Piątka, ten jednak strzelił koło bramki. Mimo czterech doliczonych minut, w końcówce nic już się nie wydarzyło.

Trener Lechii Tomasz Kafarski przyznał, że mecz nie stal na najwyższym poziomie. Usprawiedliwiał swoich piłkarzy tym, że w środę grali trudny mecz w Gdyni z Arką. - Przyjechaliśmy tutaj z zamiarem zwycięstwa, ale z remisu też

jesteśmy zadowoleni - mówił.

Trener Jagiellonii Michał Probierz ocenił, że ciężko było grać jego drużynie przeciwko Lechii, która - jak ocenił - ustawiła się bardzo defensywnie i czekała na kontry. - Chcieliśmy jak najszybciej zdobyć bramkę, żeby ten mecz otworzyć, ale nie udało się - mówił Probierz. Powiedział też, że gnębi go smutek po tym meczu, bo zespół zdobył w piętnastu meczach 22 punkty i gdyby nie kara minus dziesięciu punktów, były obecnie powyżej środka tabeli.

Minuta po minucie

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowszą wersję.

Pobierz Adobe Flash Player

Piłka nożna>>Ekstraklasa 2009/10>>15. kolejka
DataDrużynyWynik
27.11.09 20:00 Polonia W. - Polonia B. 1:0
27.11.09 20:00 Zagłębie - Lech 0:1
28.11.09 14:45 Cracovia - Piast 3:2
28.11.09 16:15 GKS - Legia 0:1
28.11.09 17:00 Jagiellonia - Lechia 0:0
28.11.09 19:15 Ruch - Korona 0:0
29.11.09 14:45 Odra - Wisła 1:3
29.11.09 17:15 Arka - Śląsk 1:1