Gazeta.pl > Ekstraklasa.tv >  Relacje

29.08.2009, godzina 19:15

Korona Kielce

Bramki:
Kartki:
karne
1
1
  • 2P
  • 1P

Cracovia Kraków

Bramki:
Kartki:
  • Relacja
  • Na żywo

Korona - Cracovia 1:1. Seria Cracovii trwa
pp
Cracovia zagrała dwie rózne połowy. Po pierwszej, w której ciężko było wskazać słabe punkty zespołu Lenczyka krakowianie prowadzili. W drugiej od samego początku do szaleńczych ataków ruszyli gospodarze i to oni, za sprawą najlepszego w kieleckiej drużynie Ediego, zdołali trafić do siatki.
 
Początek meczu należał do piłkarzy Cracovii. W 13. minucie po szybkiej akcji i dośrodkowaniu Łukasza Derbicha Radosław Matusiak posłał piłkę głową do siatki. Później krakowianie większość ostatnich podań kierowali właśnie do Matusiaka, co ułatwiało kieleckim obrońcom interwencje.

Gdy goście powrócili do akcji prowadzonych całą szerokością boiska, raz po raz pod bramką kielczan robiło się gorąco. Najpierw Michał Goliński miał idealną okazję do podwyższenia wyniku, ale jego strzał obronił Radosław Cierzniak, a później Piotr Polczak z dziesięciu metrów zaskakująco strzelił, ale leżący bramkarz kielecki nogą wybił piłkę za boisko.

W drugiej połowie piłkarze Korony, zmotywowani rozmową z trenerem w szatni, przystąpili do ataków na bramkę Cracovii. Po jednym z nich Edi Andradina kapitalnie strzelił, Cabaj dotknął jeszcze piłkę końcami palców, ale ta wpadła do bramki. Kielczanie nie rezygnowali z trzech punktów. W 85. minucie Jacek Kiełb z 20 metrów strzelił mocno, ale piłka trafiła w słupek bramki Cracovii.

Powiedzieli po meczu:


Trener Cracovii Orest Lenczyk: Oba zespoły przystępowały do tego spotkania w trudnych okolicznościach. Korona po trzech porażkach chciała wreszcie wygrać, a my nie zamierzaliśmy zaprzepaścić sukcesu z Lechem i wyjechać z Kielc z czymś. Jak nie można wygrać, to przynajmniej ważny jest jeden punkt. Mamy wiele urazów, które przez dwa tygodnie przerwy musimy wyleczyć.

Trener Korony Marek Motyka: Nie tylko prowadzenie Cracovii przerażało, ale także bezradność naszych piłkarzy. W przerwie zastanawialiśmy się w szatni co robić, by nie doszło do wysokiej porażki. Uzyskanie wyrównania pozwoliło liczyć na coś więcej. Nie wyszło, żałuję, że piłka po strzale Jacka Kiełba, nie wpadła do siatki. Nie można było wygrać, szanujemy więc cenny punkt.

Minuta po minucie

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowszďż˝ wersjďż˝.

Pobierz Adobe Flash Player

Piłka nożna>>Ekstraklasa>>5. kolejka
DataDrużynyWynik
28.08.09 17:45 Piast - Odra 2:1
28.08.09 20:00 Legia - Polonia B. 1:0
29.08.09 14:45 Ruch - Polonia W. 2:0
29.08.09 16:00 Wisła - Jagiellonia 2:1
29.08.09 17:00 Lechia - Śląsk 1:1
29.08.09 19:15 Korona - Cracovia 1:1
30.08.09 14:45 Zagłębie - Arka 0:2
30.08.09 16:45 Lech - GKS 2:2