Gazeta.pl > Ekstraklasa.tv >  Relacje

23.08.2009, godzina 16:45

Odra Wodzisław

Bramki:
Kartki:
karne
1
0
  • 2P
  • 1P

Legia Warszawa

Bramki:
Kartki:
  • Relacja
  • Na żywo

Odra - Legia 1:0. 300% normy gospodarzy
d
- Punkcik w niedzielę byłby dużym osiągnięciem - mówił przed spotkaniem z wicemistrzem kraju weteran wodzisławskiej jedenastki Jan Woś. Gospodarzom niespodziewanie udało się pokonać Legię, która mimo mnóstwa sytuacji nie zdołała strzelić bramki dającej choćby remis.
 


Legioniści od pierwszej minuty starali się potwierdzić, że przyjechali do Wodzisławia w roli faworyta. W pierwszej połowie bliscy byli rozstrzygnięcia losów spotkania na swoją korzyść. Sam Sebastian Szałachowski powinien strzelić trzy - cztery gole. W 35. minucie był sam na sam z bramkarzem Odry, trafił w słupek a w dobitce - spudłował z kilku metrów. W siatce umieścił piłkę pięć minut później, jednak ze spalonego i sędzia gola nie uznał. Gospodarze grali bojaźliwie i zbyt wolno, by myśleć o prowadzeniu.

Dość nietypowo wyglądali trenerzy obu drużyn stojący obok siebie. Ryszard Wieczorek wystąpił w eleganckim, czarnym garniturze. Szkoleniowiec Legii Jan Urban musiał na sportową koszulkę włożyć pomarańczową kamizelkę, stosowaną przez rezerwowych piłkarzy. Tak nakazał sędzia techniczny, żeby odróżnić trenera od jego podobnie ubranych warszawskich zawodników.

Choć po przerwie gospodarze zagrali bardziej ofensywnie, nadal zdecydowanie więcej działo się w okolicach ich pola karnego. Prowadzenie Legii mógł zapewnić w 51. minucie Jakub Rzeźniczak, który nie zdołał trafić do siatki z 5 metrów.

Do kolejnego "kotła" przed bramką Adama Stachowiaka doszło po rzucie rożnym. Dwukrotnie piłka odbiła się od słupka i wracała na boisko. Wydawało się, że gol dla Legii jest kwestią czasu, gdy kwadrans przed końcem letni "nabytek" Odry Piotr Piechniak wykorzystał niezdecydowanie warszawskich obrońców i po dośrodkowaniu Marcina Malinowskiego pokonał stołecznego bramkarza. Goście sprawiali wrażenie zaskoczonych, ale w ostatnich minutach zaatakowali raz jeszcze. Bez efektu. Wodzisławianie utrzymali prowadzenie i wywalczyli trzy punkty.

Powiedzieli po meczu:

Trener Legii Jan Urban: Chcieliśmy uniknąć powtórki z ubiegłego sezonu, kiedy w meczu w Wodzisławiu straciliśmy na początku dwa gole. Dziś wyglądało to z naszej strony lepiej, ale jak się nie wykorzystuje takich sytuacji to trudno wygrać. I nie jest to kwestia szczęścia tylko umiejętności. Każdy przeciwnik zawsze ma w spotkaniu przynajmniej jedną sytuację podbramkową. Odra też ją dziś miała, wykorzystała i wygrała. Trudno powiedzieć, że zasłużenie, ale trzy punkty zostały w Wodzisławiu. My potrzebujemy za dużo okazji podbramkowych, by zdobyć jednego gola.

Trener Odry Ryszard Wieczorek: W poprzednich meczach to my mieliśmy pecha, dziś szczęście stało po naszej stronie. W pierwszej połowie zagraliśmy tak jak nie powinniśmy, mieliśmy probelmy w drugiej linii, po przerwie ustawiliśmy się lepiej. Piłka nożna ma taką specyfikę, że każdy z każdym może wygrać.

Minuta po minucie

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowszą wersję.

Pobierz Adobe Flash Player

Piłka nożna>>Ekstraklasa 2009/10>>4. kolejka
DataDrużynyWynik
21.08.09 17:45 Zagłębie - Ruch 0:1
21.08.09 20:00 Arka - Wisła 0:1
22.08.09 14:45 GKS - Piast 0:1
22.08.09 17:00 Polonia B. - Korona 1:0
22.08.09 18:15 Jagiellonia - Śląsk 2:0
22.08.09 19:15 Polonia W. - Lechia 0:1
23.08.09 14:45 Cracovia - Lech 1:0
23.08.09 16:45 Odra - Legia 1:0