GKS - Piast 0:1. Lekarstwo Ulatowskiego nie działa.
Marcin Iwankiewicz
Trener bełchatowian mówił przed meczem, że zdiagnozował już chorobę, na którą cierpi jego zespół i zna na nią lekarstwo. CHyba jednak póci co diagnoza nie jest trafna - Piast w pełni zasłużenie zwyciężył na wyjeździe i była to jego druga wygrana z rzędu.
Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
GKS - Piast 0:1. Mate Lacić w walce z piłkarzami Piasta
Zobacz bramkę dla Piasta »
Wszystko zaczęło się od naporu gospodarzy, jednak nic nie wynikało z przewagi w posiadaniu piłki. GKS zaprezentował bardzo prymitywną taktykę grania długich piłek na Ujka lub Małkowskiego. Z napastnikiem bełchatowian problemu nie mieli Glik i Kowalski, podobnie dobrze radził sobie z Małkowskim Szary.
W 26. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony bramkę dla Piasta zdobył Daniel Iwan. Od tego momentu do końca pierwszej połowy przeważali gliwiczanie, sam Olszar mógł jeszcze spokojnie zdobyć 2-3 bramki.
Druga połowa to bicie głową w mur przez GKS. Bełchatowianom nie można odmówić ambicji, starali się i walczyli jak mogli, jednak ich taktyka była czytelna dla każdego. Czy po tym spotkaniu trener Ulatowski wyląduje na dywaniku u prezesa Zalejskiego?