Gazeta.pl > Ekstraklasa.tv >  Relacje

09.08.2009, godzina 14:45

Polonia Warszawa

Bramki:
Kartki:
karne
3
2
  • 2P
  • 1P

Śląsk Wrocław

Bramki:
Kartki:
  • Relacja
  • Na żywo

Polonia W. - Śląsk 3:2. Polonia gra do końca, Grembocki zagrał jak Smuda
Olgierd Kwiatkowski
Polonia przegrywała ze Śląskiem Wrocław 1:2. W 50 sekund doliczonego czasu gry strzeliła dwie bramki. Czy dzięki temu zwycięstwo Jacek Grembocki ocali posadę? Raczej nie.
 


Do 90. minut meczu na Konwiktorskiej wszystko wydawało się jasne. Grembocki nie uratował skóry. Prowadzony przez jego zespół przegrywał 1:2. Tydzień wcześniej przegrał w Kielcach z Koroną 0:4. Po drodze Polonia odpadła z Ligi Europejskiej. Z negocjacjami z nowym szkoleniowcem Franciszkiem Smudą nie krył się Józef Wojciechowski właściciel klubu.

Ale w niespełna minutę wszystko w Polonii znów się zagmatwało. Grembocki zagrał tak jak Smuda. Do końca. Va banque. Dwa gole strzelone przez Marcelo Sarvasa i ostatniego z rezerwowych Daniela Gołębiewskiego dały jej zwycięstwo i zrodziły nowe pytania - kto będzie trenerem "Czarnych Koszul"? - Takich meczów, takich zwycięstw oczekuję, ale nie powiem czy Jacek Grembocki nadal będzie trenerem. Zastanowię się nad tym, jeszcze będę w tym tygodniu na ten temat rozmawiał - mówił właściciel Polonii Józef Wojciechowski.

- Cieszę się, że jestem tu z państwem. Czuję się nadal trenerem, robię swoje, przecież jestem tutaj na konferencji. Moja przyszłość idzie w jednym kierunku - do przodu - mówił na konferencji prasowej Jacek Grembocki. - Bardzo się cieszę, że moim następcą może być Franciszek Smuda. Ja asystentem Smudy? Na pewno takiej propozycji nie będzie.

Mecz ze Śląskiem przeżywał jak zwykle, jakby miał trenować Polonię na wieki. Ani przez chwilę nie usiadł na ławce rezerwowych. Stał przy linii bocznej, chodził w tę i z powrotem od jednego do drugiego boku prostokąta wyznaczonego dla trenerów. Krzyczał, złościł się, machał rękami. Uważany za największego nerwusa w polskiej lidze trener Śląska Ryszard Tarasiewicz poderwał się z miejsca raz, może dwa razy. Czasami wściekle podyskutował z sędzią i usiadł.

A spotkanie było wyjątkowo nerwowe. Pierwsza groźna akcja Śląska to strzał w słupek Amira Spahica. Później poloniści nie wykorzystali dwóch okazji, w jednej z nich Łukasz Trałka nie trafił do pustej bramki z metra. Pierwszy gol padł dla wrocławian. Marek Gancarczyk wykorzystał złe ustawienie obrońców "Czarnych Koszul". Polonia wyrównała tuż po przerwie. Filip Ivanovski skorzystał z prezentu Antoniego Łukasiewicza. Potem była znowu poprzeczka dla Śląska, jeden błąd za drugim obrońców, aż w końcu Mariusz Zasada sfaulował w polu karnym Marka Gancarczyka. Jedenastkę wykorzystał Sebastian Dudek. Z porażką własnego zespołu pogodzili się nawet kibice Polonii. Zdjęli flagi, opuszczali stadion. Aż nadeszła 90 minuta i w Polonii zadziałał duch Franciszka Smudy, choć jeszcze bez jego obecności.

Minuta po minucie

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowszą wersję.

Pobierz Adobe Flash Player

Piłka nożna>>Ekstraklasa 2009/10>>2. kolejka
DataDrużynyWynik
07.08.09 17:45 Cracovia - Lechia 2:6
07.08.09 20:00 Zagłębie - Wisła 1:4
08.08.09 16:30 Odra - Polonia B. 0:1
08.08.09 18:15 GKS - Jagiellonia 1:1
08.08.09 18:45 Ruch - Piast 2:0
09.08.09 14:45 Polonia W. - Śląsk 3:2
09.08.09 17:00 Arka - Legia 0:1
09.08.09 17:00 Korona - Lech 0:5