Gazeta.pl > Ekstraklasa.tv >  Kluby >  Zagłębie Lubin

28.02.2010, godzina 14:45

Zagłębie Lubin

Bramki:
Kartki:
karne
1
1
  • 2P
  • 1P

Sędzia: Włodzimierz Bartos (Łódź)

Piast Gliwice

Bramki:
Kartki:
  • Relacja
  • Na żywo

Zagłębie - Piast 1:1. Remis jak porażka
Grzegorz Szczepaniak
Jesienią gracze z Gliwic zdemolowali rywali z Lubina, odnosząc najwyższe zwycięstwo w historii swoich występów w ekstraklasie. Spotkania rundy wiosennej piłkarze Zagłębia też nie będą dobrze wspominali, bowiem na swoim boisku zdobyli tylko punkt.
 


Zagłębie miało prawo obawiać się meczu z Piastem, bo jesienią gliwiczanie rozbili zespół z Dolnego Śląska 4:1. Z drugiej strony mecze pierwszej wiosennej kolejki tak się poukładały, że zwycięstwo mogło zdecydowanie wywindować zespół Bajora w tabeli.

W pierwszej, nerwowej połowie znaczną przewagę w polu uzyskali lubinianie. Nie stworzyli jednak zbyt wielu sytuacji do zdobycia bramki. Dwa razy szarżował Pawłowski i dwa razy celnie uderzał, ale Kwapisz nie miał kłopotów z obroną tych strzałów. Goście byli najgroźniejsi po stałych fragmentach gry. Nie oddali jednak celnego strzału na bramkę Isailovicia.

W 42 minucie po jednym z wielu rzutów rożnych Zagłębia stoper gości Kowalski wybił piłkę przed pole karne, tam dopadł do niej Łukasz Hanzel i bez zastanowienia uderzył z woleja. Piłka wpadła w okienko bramki Kwapisza. Nieco wcześniej z kontuzją zszedł z boiska Costa, którego zastąpił Dinis.

Po zmianie stron gospodarze grali już spokojniej i powiększali przewagę. Kwapisz dokonywał w bramce cudów po celnych strzałach Traore i Błąda. Ten drugi wypracowywał sobie też doskonałe sytuacje do zdobycia gola, ale nie trafiał w światło bramki. Goście próbowali kontrować, ale bez większych problemów ataki te rozbijali defensorzy gospodarzy. Najniebezpieczniej zrobiło się pod bramką Isailovicia w 70 minucie, kiedy po dośrodkowaniu z prawej strony Reina zgrywał do bramkarza Zagłębia i o mało go nie zaskoczył. Chwilę później Reina z Isailoviviem znowu kiksowali i niewiele brakowało, by ich niezdecydowanie wykorzystał Wilczek. Szczęście do gości uśmiechnęło się chwilę później. Znowu nie popisał się Reina, którego przepchnął Wilczek, wyszedł na czystą pozycję i strzałem obok Isailovicia doprowadził do wyrównania.

W końcówce Piast starał się być jak najwięcej przy piłce a podłamani stratą gola lubinianie mu na to pozwalali. W 89 min. Traore o mało nie zdobył jednak gola. Długo przepychał się z obrońcami gości, aż wreszcie spróbował uderzyć. Piłka po interwencji Kwapisza trafiła w słupek.

Po meczu o nastrojach w zespołach najlepiej świadczyły wypowiedzi Adriana Błąda i Kamila Wilczka. - Dla nas ten remis jest jak porażka a stracona bramka nieco kuriozalna, naprawdę szkoda - mówił Błąd. - Punkt cieszy, jest bardzo ważny w batalii o utrzymanie - komentował Wilczek.

Podobnie spotkanie ocenili trenerzy. - My straciliśmy dwa punkty. Jestem zadowolony z gry Isailovicia, dla Reiny nie było to najlepsze spotkanie - mówił Bajor. - Co będzie dalej ze mną na stanowisku trenera nie wiem. Dostałem pozwolenie na ten jeden mecz.

Dariusz Fornalak cieszył się z punktu i bramki Hanzela. - Kiedyś postawiłem na tego chłopaka - mówił Fornalak. - Cieszę się, że już dzisiaj jest solidnym ligowym graczem. Oczywiście, że z punktu widzenia mojego dzisiejszego klubu mam pretensje do swych zawodników o tego gola. No, ale jak już ktoś miał strzelić to dobrze, że był to Łukasz.

Minuta po minucie

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowszą wersję.

Pobierz Adobe Flash Player

Piłka nożna>>Ekstraklasa 2009/10>>18. kolejka
DataDrużynyWynik
26.02.10 17:45 Odra - Lechia 0:0
26.02.10 20:00 Cracovia - Legia 1:2
27.02.10 14:45 Korona - Jagiellonia 1:0
27.02.10 16:15 GKS - Wisła 1:0
27.02.10 17:00 Polonia B. - Śląsk 0:0
27.02.10 19:15 Arka - Ruch 0:3
28.02.10 14:45 Zagłębie - Piast 1:1
28.02.10 17:00 Polonia W. - Lech 0:3